wtorek, 11 stycznia 2011

Zapytaj prawnika!

Wychodząc na przeciw oczekiwaniom, rozbudowując się za zakładem i wypełniając wszystkie nisze - uruchamiamy nowy dział: Zapytaj prawnika!. Dzięki uprzejmości pani Marii Jaskólskiej, której fotograficzne sprawy nie są obce, na stronie pojawi się specjalna zakładka. Co 2-3 tygodnie odpowiadać będzie na zadane przez Was pytania.


Zasada zadawania pytań jest prosta. Pod zakładką "Zapytaj prawnika" otwarte zostaną komentarze - można tam pytać do woli o sprawy związane z własnością intelektualną, prawem w fotografii lub po prostu się poradzić. Pytać możecie też umieszczając pytanie na naszym profili na Facebooku. Pani Maria co 2-3 tygodnie wybierze jedno i udzieli na nie odpowiedzi. Mamy nadzieję, że dział rozwieje parę wątpliwości i będzie cieszył się zainteresowaniem! Przypominamy jednocześnie, że w razie naprawdę poważnego problemu najlepiej udać się do prawnika osobiście!

Poniżej trochę więcej o naszej nadwornej pani prawnik:

Maria Jaskólska – aplikant adwokacki, członek Okręgowej Izby Adwokackiej w Gdańsku, doktorantka w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Posiada 6-letnie doświadczenie w obsłudze podmiotów gospodarczych. Zajmowała się min. obsługą prawną procesów tworzenia i przekształcania
podmiotów gospodarczych, opiniowaniem, tworzeniem i negocjowaniem kontraktów oraz obsługą prawną funduszy inwestycyjnych. Specjalizuje się w prawie finansowym, prawie podatkowym i prawie
własności intelektualnej. Fotograf z zamiłowania.

4 komentarze:

  1. wreszcie ;]

    fajna opcja, pewnie wyjasni wiele legend miejskich.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak pojawią się pytania to może i się wyjaśni :P

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie pojawia się pytanie. Mamy przykładowo zdjęcia. Oznaczyliśmy je nawet znakiem wodnym (standardowo prawy dolny róg). Opublikowaliśmy te zdjęcia na stronie. No i teraz ktoś sobie te zdjęcia postanowił wykorzystać BEZ PYTANIA NAS O ZDANIE na swojej stronie. Żeby było "śmieszniej" to zdjęcia poprzycinał tak by usunąć nasz znak wodny.
    No i teraz pytanie. W jaki sposób zacząć "ściganie" delikwenta? Jak należy zabezpieczyć "dowody"?

    OdpowiedzUsuń
  4. Uzupełniając pytanie. Delikwent tłumaczy się:

    Zdjęcia, które opublikowano wcześniej w Internecie można wykorzystać na niekomercyjnej i edukacyjnej stronie internetowej w ramach tzw. dozwolonego użytku. Odsyłam do lektury:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dozwolony_u%C5%BCytek

    Jak to więc dokładnie się przedstawia? Można to sprecyzować by mieć czarno-na białym co i jak?

    OdpowiedzUsuń