środa, 30 marca 2011

Więcej czadu!

Paweł podesłał info:

"Witam,
Jak zapewne niektórzy z Was wiedzą 10.04 w klubie Proxima odbędzie się pierwsza edycja festiwalu Warszawa Brzmi Ciężko, na którym twórczość swoją będą prezentować warszawskie zespoły z ogólnie pojętego nurtu muzyki ciężkiej.

więcej szczegółów na temat festu tutaj.

W planach jest również prezentacja zdjęć z warszawskiej sceny. Niestety, koszty wydruków i oprawy zdjęć trochę przerosły moje oczekiwania, w związku z czym tradycyjna wystawa stoi pod znakiem zapytania, natomiast z całą pewnością odbędzie się multimedialna prezentacja fotografów bezpośrednio, czy też pośrednio związanych z warszawskim światem metalowo-rockowym.

W związku z powyższym mam przyjemność zaprosić Was do udziału we współtworzeniu tego projektu. Jeżeli chcielibyście zaprezentować swoje prace na Festiwalu, ślijcie je na adres:

foto.wbc@gmail.com.

Prezentacja jest multimedialna, w związku z czym teoretycznie ograniczenia ilościowego nie ma, ale żeby uniknąć nieporozumień, proszę o krytyczne spojrzenie na swoje prace i wybranie max 10-15 zdjęć.
Najlepiej, gdyby zdjęcia były opatrzone Waszym znakiem wodnym/logo/etc. żeby każdy oglądający mógł od razu wiedzieć, kto jest ich autorem.

Zaznaczam też, że przesłanie zdjęć nie jest jednoznaczne z ich prezentacją na festiwalu. Wyboru dokonamy wspólnie z organizatorami.

Fotografowie prezentujący swoje prace na Festiwalu będą również wymienieni z imienia i nazwiska w oficjalnym folderze festiwalowym.

Zaznaczam, że absolutnie nie jest to z mojej strony przedsięwzięcie komercyjne, więc profilaktycznie bardzo proszę o powstrzymanie się od komentarzy w stylu "psucie rynku". Zdjęcia nie będą wykorzystywane bez Waszej zgody nigdzie poza tą prezentacją.

Jeżeli znacie fotografów koncertowych, których prace mogłyby również uświetnić imprezę, a których nie ma w adresatach tej wiadomości, przesyłajcie ją dalej.
"

Zapraszamy do udziału!

12 Wymówek

Olesku podrzucił dość dobrego linka. Oczywiście jest to kolejny odnośnik z serii "narzekamy jak nam jest źle i niedobrze" bo od tego są przecież fotografowie!

12 Excuses for Shooting Photos for Free — and Why They’re Bogus

Miłej lektury!

wtorek, 29 marca 2011

Było Lady Pank, teraz czas na prowokacje..

Takiego oto dostaliśmy maila:

Witam,

na portalu warszawa.naszemiasto.pl pojawił się artykuł, w którym autor opisuje szczegółowo jak podrobić legitymację prasową, by potem na jej podstawie bezpłatnie wchodzić do klubów:

http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/835284,w-warszawie-wszystkie-imprezy-za-darmo-w-kazdy-weekend,id,t.html

Sprawa została poruszona na fejsbukowej grupie "Nie fotografuję za darmo" i tam powstał pomysł napisania listu do wydawcy, firmy Polskapresse Sp. z o.o. Prosiłbym o zapoznanie się z tym w naszej ocenie arcyszkodliwym artykułem, oraz o publikację Listu do Prezesa warszawskiego oddziału Polskapresse.
Z przydatnych rzeczy - link (niezależny) do zdjęcia podrobionej legitymacji, które w artykule zostało już zamienione na inne:

http://dziq.strefa.pl/konieczny_artykul_naszemiasto_wawa.jpg

Maila o tej samej treści chcę wysłać jeszcze na branżowy blog fotografów muzycznych fosiarze.blogspot.pl.

W razie jakichkolwiek uwag lub sugestii - proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam,
Jakub Gliniecki, WP.PL

Kolega chyba zapomniał zmienić treści wysyłając do nas, ale to detal :)

List idzie tak:

"Sz. P. Aureliusz Mikos,
Prezes Oddziału Warszawa Polskapresse Sp. z o.o.

List otwarty

Zwracamy się do Pana w związku z opublikowanym niedawno na portalu Warszawa.NaszeMiasto.pl artykułem autorstwa Rafała Koniecznego pt. „W Warszawie wszystkie imprezy za darmo, w każdy weekend!”. Autor opisuje tam szczegółowo jak podrobić legitymację prasową, by następnie korzystać z niej w celu bezpłatnego wejścia do warszawskich klubów.

Lektura tego 4-stronicowego artykułu nie pozostawia wątpliwości, że za tą publikacją kryje się jedynie chęć pokazania, że „system można oszukać”. Nie znaleźliśmy jakichkolwiek przesłanek, które choć w najmniejszym stopniu mogłyby usprawiedliwić tworzenie takiego poradnika, który jest niczym innym jak nakłanianiem do popełnienia przestępstwa, a w najlepszym razie wykroczenia.

Publikacja tego artykułu stwarza duże i realne szanse na to, że w wyniku pojawienia się naśladowców Pana Rafała Koniecznego, uczciwie i rzetelnie wykonujący swój zawód dziennikarze będą mieli problemy z uzyskaniem akredytacji na rozmaite wydarzenia, które takowej akredytacji wymagają. Ponadto, swoją lekkomyślnością autor naraża na szwank reputację zawodu dziennikarza, którą odbudować jest niezwykle trudno, o czym w efekcie przekonają się być może i Państwo.

Artykuł zakończony został zapowiedzią kolejnych prowokacji, które mają być przeprowadzane w warszawskich klubach. Zastanawiamy się, gdzie pogoń za tanią sensacją zaprowadzi Pana Rafała Koniecznego – być może wkrótce pojawi się artykuł wyjaśniający, jak wnieść do klubu swój alkohol, lub jak skutecznie ukryć nóż. Proponujemy również cykl poświęcony podrabianiu innych dokumentów i opisaniu jakie korzyści możemy z tego odnieść.

Na koniec prosimy o zajęcie jasnego stanowiska w tej sprawie, zwłaszcza w kontekście „odpowiedzialności społecznej”, do której Polskapresse Sp. z o.o. zdaje się przywiązywać dużą wagę.

Z poważaniem,
Dziennikarze i Fotografowie
"

Prowokacja "dziennikarska" faktycznie słaba (boldem zaznaczyłam chyba najlepsze streszczenie całej akcji i jej konsekwencji), choć zwraca uwagę na jeden problem: Zastanawia mnie tylko jedno - czy w czasach, kiedy legitymacje prasową wydrukować może sobie każdy bo przecież tym się płaci za zdjęcia, ma ona faktycznie jakaś wartość? Ktoś to w ogóle sprawdza? Nie wydaje się akredytacji z powodu jej braku? Problem można było opisać inaczej, bez szczegółów spod znaku Adama Słodowego i tytułu, który sugeruje coś zupełnie innego niż treść i przyciągnie (pewnie już przyciągnął) tabuny chętne na darmowe wjazdy z legitymacjami portali-krzaków. No, ale liczy się klikalność...

A tak szczerze - kiedy ostatni pokazywaliście komuś legitymacje dziennikarską i czy w ogóle ją macie?

czwartek, 24 marca 2011

Republika była lepsza... PT.2

Po wczorajszej akcji (dziwnym trafem link rozszedł się dość szybko:) na blogu Łukasza znajdziecie parę przemyśleń. Myślę, że nie tylko ja mogę się pod nimi podpisać prawą i lewą ręką.

środa, 23 marca 2011

Republika była lepsza...

Część już pewnie widziała, ale warto "puścić w świat" ku przestrodze. Jak widać, problemy z płaceniem mają nie tylko zespoły rozpoczynające kariere, ale już prawdziwi wyjadacze. Dlaczego? Przeczytajcie:

XXXXXXXXXXXXXXXXx
łukasz poeslij mi dwa trzy zdjecia z dzisiejszego koncertu umieszcze na profily L.P
pozdrawiam XXXXXXXXXXXXXXXXx

Łukasz Unterschuetz 20 marca o 05:38
Witam,

nie mam w zwyczaju rozdawania zdjęć za darmo. Pozdrawiam :)

XXXXXXXXXXXXXXXXx 20 marca o 18:39 Zgłoś
w takim razie nie otrzymasz zostnie juz nigdy kredytacji na koncerty zespolu lady pank ..poniewaz ja jako manager zespolu nie mam zwyczaju placic za zdjecia artystow ktore umieszczane sa na ich profilach i stronach intentowych rownez pozdrawiam

Łukasz Unterschuetz 20 marca o 21:57
Witam,
Ja nie ściągam "za darmo" płyt wykonawców i oczekuję tego samego szacunku z drugiej strony. Jeśli powie mi Pani, że jest menadżerką z pasji i nie pobiera za to żadnych pieniędzy oraz że LP zagrało w ERGO Arena ze free wtedy nie ma problemu, dostaniecie zdjęcia za free. W innym przypadku nie rozumiem, czemu ja miałbym pracować za darmo. Może gdybyście płacili za zdjęcia, to mielibyście ich więcej w galerii na swojej stronie..
Chcę także poinformować, że o Pani praktykach poinformuję wszystkich znajomych po fachu na branżowych portalach.
Miłego dnia!
ps. Nie jestem fanem Lady Pank, zawsze wolałem Republikę ;]

XXXXXXXXXXXXXXXXx 21 marca o 23:02 Zgłoś
za free to ty wszedles na koncert nie kupiles nawet biletu ..

Łukasz Unterschuetz 22 marca o 01:15
Powiem tak : kupowały ode mnie zdjęcia zespoły przed którymi Pani opiekunowie mogliby być co najwyżej jednym z supportów i nigdy nie było problemów. Ale właśnie po tym można odróżnić ludzi z kasą od ludzi z klasą. Proszę podać nr konta a oddam pieniążki za 13 minut spędzone na Ergo Arenie. Na pamiątkę przesyłam też jedną fotografię, może da Pani do myślenia.
Serdeczności!


Jakie zdjęcie wysłał Łukasz? Pewnie to albo to..

poniedziałek, 21 marca 2011

Drabinko, ty jesteś jak zdrowie

Must-buy dla każdego foto!:)


fot. Joanna 'frota' Kurkowska // Blackboxphoto.pl

niedziela, 20 marca 2011

Kolejna kradzież

Z maila:

"Skradziono sprzęt foto Witolda Krassowskiego:
aparat Nikon F6, numer: 0026478 z pojemnikiem na baterie MB-40, obiektyw AF Nikkor 28/2.8D, numer: 464492.


Ktokolwiek zobaczy na aukcjach, gieldach itp - proszony o informacje. Za pomoc w odzyskaniu aparatu NAGRODA !!!"

Gdyby ktoś coś wiedział dawać znaki!

piątek, 18 marca 2011

Kradzież w Poznaniu

Koleżanka przesłała mi info:

"Dziś w nocy na poznańskiej Wildzie okradziono moją kuzynkę i jej męża. Łupem padł między innymi aparat Sony A200 z kitowym obiektywem, kartą 2GB w czarnej torbie. Do body przymocowana była stopka od statywu. Numer seryjny aparatu: 3775282."

Ktokolwiek coś wie - proszę o info na fosiarzowy mail, albo w komentarzu!

czwartek, 17 marca 2011

Cytat

Jak wiadomo Fosiarze to nie tylko zbiór głupich zdjęć czy ogłoszenia o kradzionym sprzęcie, ale też wieczne narzekanie "jak to nam źle i niedobrze". Dobrym cytatem wydaje się wypowiedź Miha Mazurkiewicza z facebookowej grupy:

"Wydaje mi się, że za rok próba brania zapłaty za fotki koncertowe, pokazowe będzie czystą podłą bezczelnością. Firmy sprzedające aparaty fotograficzne robią wszystko, aby poprzez wciśnięcie spustu uzyskać obraz o profesjonalnych parametrach technicznych. Hobby pt. robienie zdjęć wg mnie jest bardziej popularne niż czytanie kśiążek. Saturn i Mediamarkt nie nadążają za sprowadzaniem popularnych lustrzanek. Lustrzanek, bo sfotografowanie przez turystę Krzywego Domku w Sopocie kompaktem jest już passe. Portale o tematyce fotograficznej dają możliwość nauki poprzez konfrontacje jakiej wcześniej nie było. Firmy fotograficzne wspierają swój rynek edukacyjnie. Przecież muszą jeszcze sprzedać wymienne obiektywy. "Nikon: We take the best picture of the world." Ludzie robia te miliony najlepszych zdjęć świata i chcą to przypieczętować publikacją. Sama publikacja jest dla nich nagrodą. Wszystkie te okoliczności zmierzają do udoskonalania fotografii w sferze hobbystycznej i budują nową sytuację w której fotografia staje się aktywnością amatorską, a nie zarobkową. "Profesjonaliści!" Wyjdźcie z fos, zabierzcie dupy spod scen. Nikt was tam nie chce, ani waszych fot. Tylko zasłaniacie i przeszkadzacie."

Coś w tym, kurcze pieczone, jest. Wychodzimy?

Warsztaty fotografii koncertowej w Katowicach

Jak donosi Marcin Bogusz (który również warsztaty prowadzi) oto co następuje:

"W czwartek 24-go marca (17.00) w Katowicach w budynku Akademii Ekonomicznej, w ramach studenckiego festiwalu fotografii Pstrykaliada 2011 odbędą się warsztaty zatytuowane "Fotografia Koncertowa".

Pokażemy Wam jak naprawdę wygląda fotografia na koncertach "od kuchni", dowiecie się do czego służy akredytacja, jak się ją zdobywa, kto kupuje zdjęcia, jak na nich zarabiać i wreszcie jak zrobić profesjonalne fotografie podczas koncertu, jak wykorzystać moment kiedy światła świecą na głównego bohatera na scenie i zobaczycie jak to robili najlepsi w historii.

Warsztaty skierowane są do osób dopiero zaczynających przygode z fotografowaniem na koncertach.
"


Jednoosobowa ekipa fosiarzy ma szczwany plan pojawić się na imprezie i zdać relację. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

środa, 16 marca 2011

Gra w węża odpręża


Od kiedy aparaty Canona mają bebechy z PSPka, Miko jakoś olewa wykonawców...

fot. Joanna 'frota' Kurkowska // Blackboxphoto.pl

piątek, 11 marca 2011

Press area

Klub mały, ale press area musi być:)



fot. Joanna 'frota' Kurkowska // Blackboxphoto.pl

wtorek, 8 marca 2011

Skradziono sprzęt!

Dzisiaj, około 2:30 w Warszawie skradziono mi torbę z całym sprzętem jaki posiadałem.

W skład tego wchodziły(numery seryjne podam po południu):

Nikon d90 - w stanie idealnym, sprawny, przebieg 11tys

Nikon f60 - sprawny, stan bd

Nikkor 35 1.8 G z osłoną przeciwsłoneczną, dolnym dekielkiem (brak przedniej osłony). Nr. seryjny: 2341387

Nikkor 50 1.4 D z dolnym dekielkiem (brak przedniej osłony)

Nikkor 85 1.8 D z dolnym i górnym dekielkiem. Nr. seryjny: 2018649

Normalnie bym nie prosił o coś takiego, ale sytuacja jest wyjątkowa i potrzebuję pomocy. Jeśli ktoś z Was zauważy w jakimś komisie, na jakiejś giełdzie etc. coś z tego zestawu, w podejrzanie niskiej cenie lub jego numery będą się zgadzały z tymi podanymi przeze mnie to proszę o jak najszybszy kontakt.
Poza tym będę wielce wdzięczny za rozesłanie tej informacji po znajomych, za notki na blogach itp..

Nie żartuję sobie, sprawa jest poważna.

Dane kontaktowe:
Mariusz Rutkowski
tel. 669080962
mariuszrutkowski1989@gmail.com

poniedziałek, 7 marca 2011

czwartek, 3 marca 2011

środa, 2 marca 2011

Tajemnicze znaki


fot. Paweł Jóźwiak // Eight8s.blogspot.com/

PS. Dzięki za wszystkie nadesłane foty - w tygodniu znajdę czas wolny i zacznę powoli wrzucać!:)

wtorek, 1 marca 2011

Nasi górą!

Cytując Bartka Murackiego - "Moje foto na okładce nowego koncertowego DVD/CD Gentlemana. Premiera wydawnictwa 29 kwietnia.". Gratulujemy!!!